00:00:16
Później zszedł z nimi niżej00:00:19
00:00:19
i stanął na równym miejscu.00:00:21
00:00:22
Był tam wielki tłum jego uczniów,00:00:25
00:00:26
a także mnóstwo ludzi00:00:28
00:00:28
z całej Judei i Jerozolimy00:00:31
00:00:32
oraz nadmorskich okolic
Tyru i Sydonu.00:00:35
00:00:36
Przyszli, żeby go słuchać00:00:39
00:00:40
i żeby uzdrowił ich z chorób.00:00:43
00:00:44
Rabbi! Błagam!00:00:47
00:00:47
Mistrzu!00:00:49
00:01:12
Dziękuję!00:01:14
00:01:48
Rabbi!00:01:50
00:01:50
Uzdrowieni zostali nawet ci,
których nękały nieczyste duchy.00:01:55
00:02:09
Każdy próbował go dotknąć,00:02:11
00:02:12
bo wychodziła z niego moc00:02:15
00:02:15
i uzdrawiała ich wszystkich.00:02:18
00:02:59
Szczęśliwi ci, którzy są świadomi
swoich potrzeb duchowych,00:03:04
00:03:06
bo do nich należy
Królestwo Niebios.00:03:09
00:03:10
Szczęśliwi ci, którzy
są pogrążeni w smutku,00:03:13
00:03:13
bo oni będą pocieszeni.00:03:15
00:03:17
Szczęśliwi ci, którzy są łagodni,00:03:19
00:03:20
bo oni odziedziczą ziemię.00:03:22
00:03:25
Szczęśliwi ci, którzy są głodni
i spragnieni prawości,00:03:29
00:03:30
bo oni będą nasyceni.00:03:32
00:03:34
Szczęśliwi ci, którzy są miłosierni,00:03:36
00:03:38
bo im też będzie
okazane miłosierdzie.00:03:40
00:03:42
Szczęśliwi ci,
którzy mają czyste serce,00:03:45
00:03:45
bo oni będą widzieć Boga.00:03:48
00:03:50
Szczęśliwi ci,
którzy krzewią pokój,00:03:53
00:03:53
bo oni będą nazwani
synami Bożymi.00:03:56
00:03:58
Szczęśliwi ci, którzy są prześladowani
ze względu na prawość,00:04:03
00:04:03
bo do nich należy
Królestwo Niebios.00:04:07
00:04:10
Szczęśliwi jesteście,00:04:13
00:04:13
gdy z mojego powodu00:04:16
00:04:16
znieważają was
i prześladują,00:04:20
00:04:20
i kłamliwie opowiadają o was
wszelkie złe rzeczy.00:04:23
00:04:24
Cieszcie się i tryskajcie radością,00:04:28
00:04:29
bo wielka jest
wasza nagroda w niebie.00:04:32
00:04:34
Przed wami tak samo
prześladowali proroków.00:04:37
00:04:42
Natomiast biada wam, bogaci,00:04:45
00:04:46
bo już teraz w pełni
zaznajecie zadowolenia.00:04:49
00:04:50
Biada wam, którzy
teraz jesteście nasyceni,00:04:53
00:04:54
bo będziecie głodować.00:04:56
00:04:57
Biada wam, którzy
teraz się śmiejecie,00:05:00
00:05:00
bo będziecie płakać.00:05:03
00:05:04
Biada wam, gdy wszyscy ludzie
mówią o was dobrze,00:05:08
00:05:08
bo ich przodkowie tak samo
odnosili się do fałszywych proroków.00:05:12
00:05:19
Wy jesteście solą ziemi.00:05:23
00:05:26
Ale jeśli sól straci
swój słony smak,00:05:29
00:05:29
to czy da się
go przywrócić?00:05:31
00:05:32
Taka sól na nic
się już nie przyda00:05:34
00:05:34
i można ją tylko
wyrzucić na zewnątrz,00:05:36
00:05:36
gdzie ludzie będą
po niej deptać.00:05:39
00:05:42
Wy jesteście
światłem świata.00:05:45
00:05:46
Miasta położonego na górze
nie da się ukryć.00:05:50
00:05:50
Kiedy zapala się lampę,
to nie stawia się jej pod koszem,00:05:54
00:05:54
ale na świeczniku,00:05:56
00:05:56
i świeci ona wszystkim,
którzy są w domu.00:05:59
00:06:00
Podobnie niech
wasze światło tak świeci,00:06:07
00:06:07
żeby ludzie widzieli
wasze szlachetne uczynki00:06:10
00:06:10
i wychwalali waszego Ojca,
który jest w niebie.00:06:13
00:06:24
Nie myślcie, że przyszedłem
unieważnić Prawo lub pisma proroków.00:06:28
00:06:29
Nie przyszedłem unieważnić,00:06:33
00:06:33
ale spełnić.00:06:34
00:06:39
Zapewniam was, że prędzej
zniknie niebo i ziemia,00:06:42
00:06:42
niż zniknie
najmniejsza litera w Prawie00:06:45
00:06:45
lub choćby fragment
najmniejszej litery,00:06:49
00:06:49
zanim się wszystko nie spełni.00:06:51
00:06:53
Kto więc łamie jedno
z najmniejszych przykazań Prawa00:06:58
00:06:58
i uczy tego innych,00:07:01
00:07:01
nie będzie się nadawał
do Królestwa Niebios.00:07:04
00:07:06
Natomiast każdy, kto
te przykazania spełnia i ich uczy,00:07:11
00:07:11
będzie się nadawał
do Królestwa Niebios.00:07:14
00:07:17
Bo mówię wam,00:07:20
00:07:20
że jeśli nie okażecie się
bardziej prawi00:07:22
00:07:22
niż uczeni w piśmie
i faryzeusze,00:07:25
00:07:29
to na pewno nie wejdziecie
do Królestwa Niebios.00:07:32
00:07:41
Słyszeliście, że naszym
przodkom powiedziano:00:07:45
00:07:45
„Nie wolno ci mordować;00:07:47
00:07:47
a kto popełni morderstwo,
będzie odpowiadał przed sądem”.00:07:51
00:07:53
Jednak00:07:55
00:07:55
ja wam mówię,00:07:57
00:07:57
że już każdy, kto trwa
w srogim gniewie na swojego brata,00:08:01
00:08:01
będzie odpowiadał przed sądem.00:08:03
00:08:05
A kto powie bratu: „Ty głupcze”,00:08:09
00:08:09
będzie odpowiadał
przed Sądem Najwyższym.00:08:12
00:08:18
Z kolei każdy, kto powie:
„Bezbożny głupcze!”,00:08:22
00:08:22
będzie zasługiwał
na ognistą Gehennę.00:08:26
00:08:29
Gdybyś więc
przyniósł dar do ołtarza,00:08:34
00:08:35
a tam sobie przypomniał,
że twój brat ma coś przeciwko tobie,00:08:39
00:08:41
zostaw swój dar
przed ołtarzem i odejdź.00:08:44
00:08:45
Najpierw pogódź się z bratem,00:08:48
00:08:48
a dopiero potem
wróć i złóż dar.00:08:52
00:08:54
Szybko ureguluj sprawy z tym,
kto chce się z tobą sądzić.00:08:58
00:08:58
Zrób to, zanim jeszcze
dojdziecie do sądu,00:09:01
00:09:01
żeby czasem twój przeciwnik
nie przekazał cię sędziemu,00:09:05
00:09:05
a sędzia
strażnikowi sądowemu00:09:08
00:09:08
i żebyś nie trafił
do więzienia.00:09:10
00:09:12
Bo zapewniam cię,00:09:15
00:09:15
że nie wyjdziesz stamtąd,00:09:17
00:09:17
dopóki nie spłacisz
całego swojego długu.00:09:21
00:09:24
Słyszeliście, że powiedziano:00:09:27
00:09:27
„Nie wolno ci cudzołożyć”.00:09:29
00:09:30
Ale ja wam mówię,00:09:33
00:09:33
że każdy, kto
się wpatruje w kobietę,00:09:36
00:09:36
by rozbudzić w sobie
pożądanie do niej,00:09:39
00:09:39
już popełnił z nią
cudzołóstwo w swoim sercu.00:09:42
00:09:45
Jeśli więc00:09:47
00:09:47
twoje prawe oko
prowadzi cię do upadku,00:09:51
00:09:51
wyłup je
i odrzuć od siebie.00:09:54
00:09:54
Bo lepiej, żebyś stracił
jedną z części ciała,00:09:58
00:09:58
niż żeby całe twoje ciało
wrzucono do Gehenny.00:10:01
00:10:04
Również jeśli prawa ręka
prowadzi cię do upadku,00:10:07
00:10:07
odetnij ją i od siebie odrzuć.00:10:11
00:10:11
Bo lepiej, żebyś stracił
jedną z części ciała,00:10:14
00:10:14
niż żeby całe twoje ciało
trafiło do Gehenny.00:10:18
00:10:19
Ponadto powiedziano:00:10:23
00:10:23
„Kto się rozwodzi z żoną,00:10:26
00:10:26
niech jej da
dokument rozwodowy”.00:10:29
00:10:30
Ja jednak wam mówię,00:10:33
00:10:33
że każdy, kto
się rozwodzi z żoną —00:10:35
00:10:35
jeśli podstawą do tego nie są
pozamałżeńskie kontakty seksualne —00:10:41
00:10:41
naraża ją na cudzołóstwo,00:10:44
00:10:49
a ktokolwiek żeni się
z taką rozwiedzioną kobietą,00:10:53
00:10:53
popełnia cudzołóstwo.00:10:55
00:11:01
Słyszeliście jeszcze,
że naszym przodkom powiedziano: 00:11:05
00:11:05
„Nie wolno ci złożyć przysięgi
i jej nie dotrzymać,00:11:08
00:11:08
lecz masz spełnić to,
co ślubowałeś Jehowie”.00:11:11
00:11:13
Ja jednak wam mówię:00:11:15
00:11:15
W ogóle nie przysięgajcie —00:11:18
00:11:18
ani na niebo,
bo jest tronem Boga,00:11:21
00:11:21
ani na ziemię,
bo jest Jego podnóżkiem,00:11:26
00:11:26
ani na Jerozolimę,
bo jest miastem wielkiego Króla.00:11:30
00:11:32
Nie przysięgaj też
na swoją głowę,00:11:34
00:11:34
bo nawet jednego włosa nie możesz
uczynić białym lub czarnym.00:11:38
00:11:41
Niech wasze słowo „tak”
znaczy „tak”,00:11:45
00:11:46
a wasze „nie” — „nie”,00:11:48
00:11:49
bo wszystko ponad to
jest od Niegodziwca.00:11:52
00:11:56
Słyszeliście, że powiedziano:
„Oko za oko i ząb za ząb”.00:12:00
00:12:02
Ja jednak wam mówię:
Nie stawiajcie oporu złemu człowiekowi.00:12:05
00:12:07
Ale jeśli ktoś cię
uderzy w prawy policzek,00:12:10
00:12:10
nadstaw mu też drugi.00:12:11
00:12:14
Jeśli ktoś chce
cię podać do sądu00:12:16
00:12:16
i przejąć twoją
szatę spodnią,00:12:19
00:12:19
daj mu też swoją
szatę wierzchnią.00:12:21
00:12:23
A jeśli ktoś, kto ma władzę,00:12:25
00:12:25
zmusza cię do przejścia 1 mili,00:12:28
00:12:28
idź z nim 2 mile.00:12:30
00:12:31
Daj temu, kto cię o coś prosi,00:12:34
00:12:34
i nie odwracaj się
od tego, kto chce pożyczki.00:12:38
00:12:41
Słyszeliście, że powiedziano:00:12:43
00:12:44
„Masz kochać
swojego bliźniego00:12:47
00:12:47
i nienawidzić
nieprzyjaciela”.00:12:49
00:12:50
Ja jednak wam mówię,00:12:53
00:12:53
żebyście kochali
swoich nieprzyjaciół00:12:56
00:12:56
i modlili się za tych,
którzy was prześladują,00:13:00
00:13:00
a wtedy okażecie się synami
swojego Ojca, który jest w niebie,00:13:04
00:13:06
ponieważ On sprawia, że słońce
wschodzi i nad złymi, i nad dobrymi,00:13:11
00:13:11
On też sprawia, że deszcz pada
i na prawych, i na nieprawych.00:13:15
00:13:17
Bo gdy kochacie tych,
którzy was kochają,00:13:20
00:13:20
to jaką macie nagrodę?00:13:22
00:13:24
Czy nie robią tak
również poborcy podatkowi?00:13:27
00:13:37
Jeśli czynicie dobrze tym,
którzy wam dobrze czynią,00:13:40
00:13:40
to na jaką pochwałę
zasługujecie?00:13:43
00:13:45
Robią tak nawet grzesznicy.00:13:47
00:13:49
A jeśli pozdrawiacie
tylko swoich braci,00:13:51
00:13:55
to co w tym
nadzwyczajnego?00:13:58
00:14:01
Czy nie robią tak również
ludzie z innych narodów?00:14:04
00:14:06
I jeśli pożyczacie tym, od których
spodziewacie się zwrotu,00:14:10
00:14:12
to na jaką pochwałę
zasługujecie?00:14:14
00:14:16
Nawet grzesznicy pożyczają grzesznikom,
spodziewając się tyle samo z powrotem.00:14:21
00:14:22
Wy natomiast00:14:24
00:14:24
kochajcie swoich nieprzyjaciół,00:14:28
00:14:28
czyńcie dobrze00:14:29
00:14:30
i pożyczajcie, nie spodziewając się
niczego w zamian.00:14:33
00:14:35
Wtedy wasza nagroda
będzie wielka00:14:37
00:14:38
i będziecie
synami Najwyższego,00:14:41
00:14:42
bo On jest życzliwy
dla niewdzięcznych i złych.00:14:45
00:14:47
Macie więc być doskonali,00:14:50
00:14:50
tak jak wasz Ojciec
jest doskonały.00:14:53
00:14:58
Uważajcie, żeby nie afiszować się
swoją prawością przed ludźmi.00:15:03
00:15:05
W przeciwnym razie nie otrzymacie
nagrody od swojego Ojca w niebie.00:15:08
00:15:09
Kiedy więc dajesz
dary miłosierdzia,00:15:14
00:15:14
nie trąb o tym,00:15:15
00:15:16
bo tak robią obłudnicy00:15:19
00:15:19
w synagogach i na ulicach, 00:15:21
00:15:24
żeby ludzie mówili
o nich z zachwytem.00:15:27
00:15:30
Zapewniam was, 00:15:32
00:15:32
że tacy w pełni
odbierają swoją nagrodę.00:15:35
00:15:38
Ale gdy ty dajesz
dary miłosierdzia,00:15:41
00:15:43
niech twoja lewa ręka
nie wie, co robi prawa,00:15:48
00:15:48
żeby twoje dary
pozostały w ukryciu.00:15:51
00:15:53
Wtedy wynagrodzi cię twój Ojciec,
który z ukrycia widzi wszystko.00:15:58
00:16:00
Również gdy się modlicie,00:16:03
00:16:03
nie zachowujcie się
jak obłudnicy,00:16:05
00:16:07
bo oni lubią się modlić,
stojąc w synagogach00:16:12
00:16:12
i na rogach głównych ulic — 00:16:14
00:16:16
żeby ich ludzie widzieli.00:16:19
00:16:20
Zapewniam was,00:16:22
00:16:22
że tacy w pełni
odbierają swoją nagrodę.00:16:25
00:16:26
Ale ty żeby się modlić,00:16:29
00:16:29
wejdź do swojego pokoju,00:16:32
00:16:32
zamknij drzwi00:16:34
00:16:34
i wtedy módl się do Ojca,
który jest w ukryciu.00:16:37
00:16:38
A twój Ojciec, który
z ukrycia widzi wszystko,00:16:41
00:16:41
wynagrodzi cię.00:16:43
00:16:46
A modląc się,00:16:47
00:16:47
nie powtarzajcie
wciąż tego samego00:16:51
00:16:51
jak ludzie
z innych narodów,00:16:53
00:16:54
bo oni sądzą, że zostaną wysłuchani
dzięki wypowiadaniu wielu słów.00:16:59
00:16:59
Nie bądźcie tacy jak oni,00:17:02
00:17:02
bo wasz Ojciec wie, czego potrzebujecie,
jeszcze zanim Go poprosicie.00:17:07
00:17:10
Macie więc modlić się
w ten sposób:00:17:12
00:17:17
„Nasz Ojcze w niebie,00:17:20
00:17:22
niech będzie
uświęcone Twoje imię.00:17:25
00:17:26
Niech przyjdzie
Twoje Królestwo.00:17:29
00:17:30
Niech się dzieje Twoja wola,00:17:32
00:17:32
jak w niebie, tak i na ziemi.00:17:35
00:17:37
Daj nam chleba,
którego dziś potrzebujemy.00:17:40
00:17:41
Przebacz nam nasze winy,00:17:43
00:17:43
jak i my przebaczyliśmy
winnym wobec nas.00:17:45
00:17:47
I nie dopuść,
żebyśmy ulegli pokusie,00:17:50
00:17:50
ale nas wyzwól
od Niegodziwca”.00:17:54
00:18:03
Bo jeśli przebaczycie
ludziom ich przewinienia,00:18:07
00:18:07
to wasz niebiański Ojciec
przebaczy i wasze,00:18:10
00:18:12
ale jeśli nie przebaczycie
ludziom ich przewinień,00:18:16
00:18:16
to również wasz Ojciec
nie przebaczy waszych.00:18:19
00:18:28
Kiedy pościcie,00:18:30
00:18:30
przestańcie przybierać
posępną minę jak obłudnicy,00:18:34
00:18:38
bo oni szpecą swoje twarze,00:18:41
00:18:42
by ludzie zobaczyli, że poszczą.00:18:45
00:18:47
Zapewniam was,00:18:50
00:18:50
że w pełni odbierają
swoją nagrodę.00:18:53
00:18:55
Ale ty, gdy pościsz,00:18:58
00:18:58
natłuść głowę olejkiem
i umyj twarz,00:19:02
00:19:02
by to, że pościsz,
pokazać nie ludziom,00:19:05
00:19:05
a jedynie swojemu Ojcu,
który jest w ukryciu.00:19:08
00:19:10
Wtedy twój Ojciec, który
z ukrycia widzi wszystko,00:19:13
00:19:13
wynagrodzi cię.00:19:15
00:19:19
Przestańcie gromadzić sobie
skarby na ziemi,00:19:23
00:19:24
gdzie mole i rdza niszczą00:19:27
00:19:27
i gdzie złodzieje
włamują się i kradną.00:19:30
00:19:32
Raczej gromadźcie sobie
skarby w niebie,00:19:36
00:19:36
gdzie ani mole, ani rdza
nie niszczą00:19:39
00:19:39
i gdzie złodzieje
nie włamują się i nie kradną.00:19:42
00:19:44
Bo gdzie jest twój skarb,
tam będzie też twoje serce.00:19:48
00:19:52
Lampą ciała jest oko.00:19:55
00:19:56
Jeśli twoje oko skupia się
na jednej rzeczy,00:19:59
00:19:59
całe twoje ciało
będzie jasne,00:20:02
00:20:03
ale jeśli twoje oko
patrzy zawistnie,00:20:06
00:20:06
całe twoje ciało
będzie ciemne.00:20:08
00:20:10
Jeżeli światło, które masz w sobie,
w rzeczywistości jest ciemnością,00:20:15
00:20:15
jakże wielka to ciemność!00:20:17
00:20:22
Nikt nie może być
niewolnikiem dwóch panów,00:20:25
00:20:25
bo albo jednego
będzie nienawidzić,00:20:28
00:20:28
a drugiego kochać,00:20:31
00:20:31
albo do jednego przylgnie,00:20:33
00:20:33
a drugim wzgardzi.00:20:35
00:20:36
Nie możecie być niewolnikami
Boga i Pieniądza.00:20:41
00:20:42
Dlatego wam mówię:00:20:45
00:20:45
Przestańcie się zamartwiać
o swoje życie —00:20:49
00:20:49
co będziecie jeść
lub co będziecie pić,00:20:52
00:20:53
albo o swoje ciało —
w co się będziecie ubierać.00:20:57
00:20:59
Czy życie nie znaczy
więcej niż pokarm,00:21:02
00:21:02
a ciało niż odzież?00:21:04
00:21:10
Przypatrzcie się uważnie
ptakom na niebie:00:21:13
00:21:15
nie sieją, nie żną,00:21:18
00:21:21
nie zbierają do spichlerzy,00:21:24
00:21:26
a jednak wasz
niebiański Ojciec je żywi.00:21:30
00:21:31
Czy nie jesteście
warci więcej niż one?00:21:36
00:21:39
Kto z was
przez zamartwianie się00:21:41
00:21:41
może choćby o chwilę
przedłużyć swoje życie?00:21:44
00:21:47
Poza tym czemu
zamartwiacie się o ubranie?00:21:51
00:21:52
Wyciągnijcie naukę z tego,
jak rosną lilie polne:00:21:56
00:21:58
nie trudzą się ani nie przędą,00:22:03
00:22:05
ale mówię wam, że nawet
Salomon w całej swojej chwale00:22:09
00:22:09
nie był tak pięknie ubrany
jak jedna z nich.00:22:13
00:22:15
Skoro więc Bóg
tak ubiera roślinność polną,00:22:19
00:22:19
która dziś jest, a jutro
zostaje wrzucona do pieca,00:22:22
00:22:24
to czy tym bardziej
nie ubierze was,00:22:28
00:22:28
ludzie małej wiary?00:22:30
00:22:33
Nigdy się więc
nie zamartwiajcie i nie mówcie:00:22:36
00:22:36
„Co będziemy jeść?”00:22:37
00:22:37
albo „Co będziemy pić?”,00:22:39
00:22:39
albo „Co na siebie włożymy?”.00:22:41
00:22:42
Bo za tym wszystkim uganiają się
ludzie z innych narodów.00:22:46
00:22:47
A przecież wasz niebiański Ojciec wie,
że te wszystkie rzeczy są wam potrzebne.00:22:52
00:23:01
Dlatego stale00:23:03
00:23:03
szukajcie najpierw Królestwa
oraz Bożej prawości,00:23:07
00:23:07
a wszystkie te inne rzeczy
będą wam dodane.00:23:10
00:23:17
Nigdy więc nie zamartwiajcie się
o następny dzień,00:23:21
00:23:21
bo następny dzień
będzie miał własne zmartwienia.00:23:24
00:23:25
Każdy dzień ma dosyć
własnych problemów.00:23:28
00:23:35
Przestańcie osądzać,
żebyście sami nie byli osądzeni.00:23:39
00:23:41
Bo jak osądzacie innych,00:23:43
00:23:43
tak i wy będziecie osądzeni,00:23:45
00:23:47
i jaką miarą
odmierzacie innym,00:23:49
00:23:51
taką i wam odmierzą.00:23:53
00:23:57
Czemu patrzysz
na źdźbło w oku brata,00:24:00
00:24:01
a nie dostrzegasz
belki we własnym oku?00:24:04
00:24:05
Albo jak możesz
powiedzieć bratu:00:24:08
00:24:08
„Pozwól, że wyjmę
ci z oka źdźbło”,00:24:11
00:24:11
skoro w twoim własnym
oku jest belka?00:24:15
00:24:17
Obłudniku!00:24:18
00:24:19
Najpierw wyjmij belkę
z własnego oka,00:24:22
00:24:22
a wtedy będziesz wyraźnie widział,
jak wyjąć źdźbło z oka brata.00:24:26
00:24:31
Dawajcie,00:24:33
00:24:33
a ludzie wam dadzą.00:24:35
00:24:37
Odmierzą wam porcję obfitą,00:24:40
00:24:40
ubitą, utrzęsioną,
wręcz przepełnioną.00:24:45
00:24:47
Bo jaką miarą
odmierzacie innym,00:24:50
00:24:50
taką i wam
oni odmierzą.00:24:53
00:24:57
Nie dawajcie psom
tego, co święte,00:24:59
00:24:59
ani nie rzucajcie
swych pereł przed świnie,00:25:03
00:25:03
żeby ich czasem
nie podeptały,00:25:05
00:25:05
a potem się nie obróciły
i was nie poszarpały.00:25:08
00:25:11
Stale proście, a otrzymacie; 00:25:15
00:25:17
ciągle szukajcie,
a znajdziecie;00:25:20
00:25:22
wciąż pukajcie,
a będzie wam otworzone.00:25:26
00:25:27
Bo każdy, kto prosi,
otrzymuje;00:25:30
00:25:30
każdy, kto szuka,
znajduje;00:25:32
00:25:34
a każdemu, kto puka,
będzie otworzone.00:25:37
00:25:38
Pomyślcie:00:25:39
00:25:39
Kto z was, gdy go
syn poprosi o chleb,00:25:43
00:25:43
poda mu kamień?00:25:45
00:25:46
Albo gdy go
poprosi o rybę,00:25:49
00:25:49
to czy wtedy
poda mu węża?00:25:51
00:25:54
Skoro więc wy,
chociaż jesteście grzeszni,00:25:58
00:25:58
umiecie dawać
swoim dzieciom dobre dary,00:26:02
00:26:02
o ileż bardziej wasz Ojciec,
który jest w niebie,00:26:05
00:26:05
da dobre rzeczy tym,
którzy Go proszą!00:26:08
00:26:11
Dlatego wszystko, co chcecie,
żeby ludzie wam czynili,00:26:16
00:26:16
sami też im czyńcie.00:26:19
00:26:21
Taki w rzeczywistości jest
sens Prawa i pism proroków.00:26:26
00:26:35
Wchodźcie przez ciasną bramę,00:26:37
00:26:39
bo szeroka jest brama00:26:41
00:26:41
i przestronna droga
prowadząca do zagłady00:26:45
00:26:45
i wielu wchodzi właśnie tą bramą.00:26:47
00:26:48
Natomiast ciasna jest brama00:26:51
00:26:51
i wąska droga
prowadząca do życia00:26:54
00:26:54
i niewielu ją znajduje.00:26:56
00:26:59
Miejcie się na baczności
przed fałszywymi prorokami.00:27:02
00:27:02
Tacy przychodzą do was
w owczej skórze,00:27:05
00:27:05
ale wewnątrz są
drapieżnymi wilkami.00:27:07
00:27:09
Rozpoznacie ich
po owocach.00:27:12
00:27:14
Czy z cierni
zbiera się winogrona00:27:18
00:27:18
albo z ostu figi?00:27:20
00:27:22
Podobnie każde dobre drzewo
wydaje dobre owoce,00:27:27
00:27:27
a każde złe drzewo
wydaje złe owoce.00:27:30
00:27:32
Dobre drzewo nie może
rodzić złych owoców,00:27:35
00:27:35
a złe nie może
rodzić dobrych.00:27:38
00:27:40
Każde drzewo, które
nie wydaje dobrych owoców, 00:27:45
00:27:45
ścina się i wrzuca w ogień.00:27:48
00:27:52
Rzeczywiście więc rozpoznacie
tych ludzi po ich owocach.00:27:57
00:28:00
Nie każdy, kto do mnie
mówi: „Panie, Panie”,00:28:04
00:28:04
ten wejdzie
do Królestwa Niebios,00:28:07
00:28:08
lecz tylko ten, kto spełnia wolę
mojego Ojca, który jest w niebie.00:28:12
00:28:14
Nadejdzie dzień,
gdy wielu mi powie: 00:28:17
00:28:17
„Panie, Panie, czy w twoim imieniu
nie prorokowaliśmy?00:28:21
00:28:21
Czy nie wypędzaliśmy demonów?00:28:24
00:28:24
I czy w twoim imieniu
nie dokonywaliśmy potężnych dzieł?”.00:28:28
00:28:30
Ale ja im wtedy oświadczę:00:28:33
00:28:33
„Nigdy was nie znałem!00:28:35
00:28:35
Odejdźcie ode mnie, wy,
którzy postępujecie niegodziwie!”.00:28:39
00:28:42
Dlatego każdy, kto słyszy
te moje słowa i wprowadza je w czyn,00:28:48
00:28:49
przypomina
człowieka roztropnego,00:28:52
00:28:54
który zbudował
dom na skale.00:28:56
00:29:07
I lunął deszcz, i wylały rzeki,00:29:10
00:29:11
i zerwały się wiatry,
i smagały ten dom,00:29:14
00:29:16
ale się nie zawalił,00:29:18
00:29:19
bo jego fundament
był na skale.00:29:22
00:29:25
Natomiast każdy,
kto słyszy te moje słowa,00:29:29
00:29:29
ale nie wprowadza ich w czyn,00:29:33
00:29:33
przypomina człowieka głupiego,
który zbudował dom na piasku.00:29:38
00:29:39
I lunął deszcz, i wylały rzeki,00:29:43
00:29:43
i zerwały się wiatry,
i uderzyły w ten dom,00:29:47
00:29:48
i się zawalił,00:29:50
00:29:52
rozpadł się całkowicie.00:29:55
00:30:01
Gdy Jezus skończył
mówić te rzeczy,00:30:04
00:30:07
tłumy były ogromnie zdumione
jego sposobem nauczania,00:30:13
00:30:19
bo nauczał ich jak ktoś,
kto ma władzę,00:30:23
00:30:26
a nie jak ich
uczeni w piśmie.00:30:28
Odcinek 5: „Ogromnie zdumieni jego sposobem nauczania”
-
Odcinek 5: „Ogromnie zdumieni jego sposobem nauczania”
Później zszedł z nimi niżej
i stanął na równym miejscu.
Był tam wielki tłum jego uczniów,
a także mnóstwo ludzi
z całej Judei i Jerozolimy
oraz nadmorskich okolic
Tyru i Sydonu.
Przyszli, żeby go słuchać
i żeby uzdrowił ich z chorób.
Rabbi! Błagam!
Mistrzu!
Dziękuję!
Rabbi!
Uzdrowieni zostali nawet ci,
których nękały nieczyste duchy.
Każdy próbował go dotknąć,
bo wychodziła z niego moc
i uzdrawiała ich wszystkich.
Szczęśliwi ci, którzy są świadomi
swoich potrzeb duchowych,
bo do nich należy
Królestwo Niebios.
Szczęśliwi ci, którzy
są pogrążeni w smutku,
bo oni będą pocieszeni.
Szczęśliwi ci, którzy są łagodni,
bo oni odziedziczą ziemię.
Szczęśliwi ci, którzy są głodni
i spragnieni prawości,
bo oni będą nasyceni.
Szczęśliwi ci, którzy są miłosierni,
bo im też będzie
okazane miłosierdzie.
Szczęśliwi ci,
którzy mają czyste serce,
bo oni będą widzieć Boga.
Szczęśliwi ci,
którzy krzewią pokój,
bo oni będą nazwani
synami Bożymi.
Szczęśliwi ci, którzy są prześladowani
ze względu na prawość,
bo do nich należy
Królestwo Niebios.
Szczęśliwi jesteście,
gdy z mojego powodu
znieważają was
i prześladują,
i kłamliwie opowiadają o was
wszelkie złe rzeczy.
Cieszcie się i tryskajcie radością,
bo wielka jest
wasza nagroda w niebie.
Przed wami tak samo
prześladowali proroków.
Natomiast biada wam, bogaci,
bo już teraz w pełni
zaznajecie zadowolenia.
Biada wam, którzy
teraz jesteście nasyceni,
bo będziecie głodować.
Biada wam, którzy
teraz się śmiejecie,
bo będziecie płakać.
Biada wam, gdy wszyscy ludzie
mówią o was dobrze,
bo ich przodkowie tak samo
odnosili się do fałszywych proroków.
Wy jesteście solą ziemi.
Ale jeśli sól straci
swój słony smak,
to czy da się
go przywrócić?
Taka sól na nic
się już nie przyda
i można ją tylko
wyrzucić na zewnątrz,
gdzie ludzie będą
po niej deptać.
Wy jesteście
światłem świata.
Miasta położonego na górze
nie da się ukryć.
Kiedy zapala się lampę,
to nie stawia się jej pod koszem,
ale na świeczniku,
i świeci ona wszystkim,
którzy są w domu.
Podobnie niech
wasze światło tak świeci,
żeby ludzie widzieli
wasze szlachetne uczynki
i wychwalali waszego Ojca,
który jest w niebie.
Nie myślcie, że przyszedłem
unieważnić Prawo lub pisma proroków.
Nie przyszedłem unieważnić,
ale spełnić.
Zapewniam was, że prędzej
zniknie niebo i ziemia,
niż zniknie
najmniejsza litera w Prawie
lub choćby fragment
najmniejszej litery,
zanim się wszystko nie spełni.
Kto więc łamie jedno
z najmniejszych przykazań Prawa
i uczy tego innych,
nie będzie się nadawał
do Królestwa Niebios.
Natomiast każdy, kto
te przykazania spełnia i ich uczy,
będzie się nadawał
do Królestwa Niebios.
Bo mówię wam,
że jeśli nie okażecie się
bardziej prawi
niż uczeni w piśmie
i faryzeusze,
to na pewno nie wejdziecie
do Królestwa Niebios.
Słyszeliście, że naszym
przodkom powiedziano:
„Nie wolno ci mordować;
a kto popełni morderstwo,
będzie odpowiadał przed sądem”.
Jednak
ja wam mówię,
że już każdy, kto trwa
w srogim gniewie na swojego brata,
będzie odpowiadał przed sądem.
A kto powie bratu: „Ty głupcze”,
będzie odpowiadał
przed Sądem Najwyższym.
Z kolei każdy, kto powie:
„Bezbożny głupcze!”,
będzie zasługiwał
na ognistą Gehennę.
Gdybyś więc
przyniósł dar do ołtarza,
a tam sobie przypomniał,
że twój brat ma coś przeciwko tobie,
zostaw swój dar
przed ołtarzem i odejdź.
Najpierw pogódź się z bratem,
a dopiero potem
wróć i złóż dar.
Szybko ureguluj sprawy z tym,
kto chce się z tobą sądzić.
Zrób to, zanim jeszcze
dojdziecie do sądu,
żeby czasem twój przeciwnik
nie przekazał cię sędziemu,
a sędzia
strażnikowi sądowemu
i żebyś nie trafił
do więzienia.
Bo zapewniam cię,
że nie wyjdziesz stamtąd,
dopóki nie spłacisz
całego swojego długu.
Słyszeliście, że powiedziano:
„Nie wolno ci cudzołożyć”.
Ale ja wam mówię,
że każdy, kto
się wpatruje w kobietę,
by rozbudzić w sobie
pożądanie do niej,
już popełnił z nią
cudzołóstwo w swoim sercu.
Jeśli więc
twoje prawe oko
prowadzi cię do upadku,
wyłup je
i odrzuć od siebie.
Bo lepiej, żebyś stracił
jedną z części ciała,
niż żeby całe twoje ciało
wrzucono do Gehenny.
Również jeśli prawa ręka
prowadzi cię do upadku,
odetnij ją i od siebie odrzuć.
Bo lepiej, żebyś stracił
jedną z części ciała,
niż żeby całe twoje ciało
trafiło do Gehenny.
Ponadto powiedziano:
„Kto się rozwodzi z żoną,
niech jej da
dokument rozwodowy”.
Ja jednak wam mówię,
że każdy, kto
się rozwodzi z żoną —
jeśli podstawą do tego nie są
pozamałżeńskie kontakty seksualne —
naraża ją na cudzołóstwo,
a ktokolwiek żeni się
z taką rozwiedzioną kobietą,
popełnia cudzołóstwo.
Słyszeliście jeszcze,
że naszym przodkom powiedziano:
„Nie wolno ci złożyć przysięgi
i jej nie dotrzymać,
lecz masz spełnić to,
co ślubowałeś Jehowie”.
Ja jednak wam mówię:
W ogóle nie przysięgajcie —
ani na niebo,
bo jest tronem Boga,
ani na ziemię,
bo jest Jego podnóżkiem,
ani na Jerozolimę,
bo jest miastem wielkiego Króla.
Nie przysięgaj też
na swoją głowę,
bo nawet jednego włosa nie możesz
uczynić białym lub czarnym.
Niech wasze słowo „tak”
znaczy „tak”,
a wasze „nie” — „nie”,
bo wszystko ponad to
jest od Niegodziwca.
Słyszeliście, że powiedziano:
„Oko za oko i ząb za ząb”.
Ja jednak wam mówię:
Nie stawiajcie oporu złemu człowiekowi.
Ale jeśli ktoś cię
uderzy w prawy policzek,
nadstaw mu też drugi.
Jeśli ktoś chce
cię podać do sądu
i przejąć twoją
szatę spodnią,
daj mu też swoją
szatę wierzchnią.
A jeśli ktoś, kto ma władzę,
zmusza cię do przejścia 1 mili,
idź z nim 2 mile.
Daj temu, kto cię o coś prosi,
i nie odwracaj się
od tego, kto chce pożyczki.
Słyszeliście, że powiedziano:
„Masz kochać
swojego bliźniego
i nienawidzić
nieprzyjaciela”.
Ja jednak wam mówię,
żebyście kochali
swoich nieprzyjaciół
i modlili się za tych,
którzy was prześladują,
a wtedy okażecie się synami
swojego Ojca, który jest w niebie,
ponieważ On sprawia, że słońce
wschodzi i nad złymi, i nad dobrymi,
On też sprawia, że deszcz pada
i na prawych, i na nieprawych.
Bo gdy kochacie tych,
którzy was kochają,
to jaką macie nagrodę?
Czy nie robią tak
również poborcy podatkowi?
Jeśli czynicie dobrze tym,
którzy wam dobrze czynią,
to na jaką pochwałę
zasługujecie?
Robią tak nawet grzesznicy.
A jeśli pozdrawiacie
tylko swoich braci,
to co w tym
nadzwyczajnego?
Czy nie robią tak również
ludzie z innych narodów?
I jeśli pożyczacie tym, od których
spodziewacie się zwrotu,
to na jaką pochwałę
zasługujecie?
Nawet grzesznicy pożyczają grzesznikom,
spodziewając się tyle samo z powrotem.
Wy natomiast
kochajcie swoich nieprzyjaciół,
czyńcie dobrze
i pożyczajcie, nie spodziewając się
niczego w zamian.
Wtedy wasza nagroda
będzie wielka
i będziecie
synami Najwyższego,
bo On jest życzliwy
dla niewdzięcznych i złych.
Macie więc być doskonali,
tak jak wasz Ojciec
jest doskonały.
Uważajcie, żeby nie afiszować się
swoją prawością przed ludźmi.
W przeciwnym razie nie otrzymacie
nagrody od swojego Ojca w niebie.
Kiedy więc dajesz
dary miłosierdzia,
nie trąb o tym,
bo tak robią obłudnicy
w synagogach i na ulicach,
żeby ludzie mówili
o nich z zachwytem.
Zapewniam was,
że tacy w pełni
odbierają swoją nagrodę.
Ale gdy ty dajesz
dary miłosierdzia,
niech twoja lewa ręka
nie wie, co robi prawa,
żeby twoje dary
pozostały w ukryciu.
Wtedy wynagrodzi cię twój Ojciec,
który z ukrycia widzi wszystko.
Również gdy się modlicie,
nie zachowujcie się
jak obłudnicy,
bo oni lubią się modlić,
stojąc w synagogach
i na rogach głównych ulic —
żeby ich ludzie widzieli.
Zapewniam was,
że tacy w pełni
odbierają swoją nagrodę.
Ale ty żeby się modlić,
wejdź do swojego pokoju,
zamknij drzwi
i wtedy módl się do Ojca,
który jest w ukryciu.
A twój Ojciec, który
z ukrycia widzi wszystko,
wynagrodzi cię.
A modląc się,
nie powtarzajcie
wciąż tego samego
jak ludzie
z innych narodów,
bo oni sądzą, że zostaną wysłuchani
dzięki wypowiadaniu wielu słów.
Nie bądźcie tacy jak oni,
bo wasz Ojciec wie, czego potrzebujecie,
jeszcze zanim Go poprosicie.
Macie więc modlić się
w ten sposób:
„Nasz Ojcze w niebie,
niech będzie
uświęcone Twoje imię.
Niech przyjdzie
Twoje Królestwo.
Niech się dzieje Twoja wola,
jak w niebie, tak i na ziemi.
Daj nam chleba,
którego dziś potrzebujemy.
Przebacz nam nasze winy,
jak i my przebaczyliśmy
winnym wobec nas.
I nie dopuść,
żebyśmy ulegli pokusie,
ale nas wyzwól
od Niegodziwca”.
Bo jeśli przebaczycie
ludziom ich przewinienia,
to wasz niebiański Ojciec
przebaczy i wasze,
ale jeśli nie przebaczycie
ludziom ich przewinień,
to również wasz Ojciec
nie przebaczy waszych.
Kiedy pościcie,
przestańcie przybierać
posępną minę jak obłudnicy,
bo oni szpecą swoje twarze,
by ludzie zobaczyli, że poszczą.
Zapewniam was,
że w pełni odbierają
swoją nagrodę.
Ale ty, gdy pościsz,
natłuść głowę olejkiem
i umyj twarz,
by to, że pościsz,
pokazać nie ludziom,
a jedynie swojemu Ojcu,
który jest w ukryciu.
Wtedy twój Ojciec, który
z ukrycia widzi wszystko,
wynagrodzi cię.
Przestańcie gromadzić sobie
skarby na ziemi,
gdzie mole i rdza niszczą
i gdzie złodzieje
włamują się i kradną.
Raczej gromadźcie sobie
skarby w niebie,
gdzie ani mole, ani rdza
nie niszczą
i gdzie złodzieje
nie włamują się i nie kradną.
Bo gdzie jest twój skarb,
tam będzie też twoje serce.
Lampą ciała jest oko.
Jeśli twoje oko skupia się
na jednej rzeczy,
całe twoje ciało
będzie jasne,
ale jeśli twoje oko
patrzy zawistnie,
całe twoje ciało
będzie ciemne.
Jeżeli światło, które masz w sobie,
w rzeczywistości jest ciemnością,
jakże wielka to ciemność!
Nikt nie może być
niewolnikiem dwóch panów,
bo albo jednego
będzie nienawidzić,
a drugiego kochać,
albo do jednego przylgnie,
a drugim wzgardzi.
Nie możecie być niewolnikami
Boga i Pieniądza.
Dlatego wam mówię:
Przestańcie się zamartwiać
o swoje życie —
co będziecie jeść
lub co będziecie pić,
albo o swoje ciało —
w co się będziecie ubierać.
Czy życie nie znaczy
więcej niż pokarm,
a ciało niż odzież?
Przypatrzcie się uważnie
ptakom na niebie:
nie sieją, nie żną,
nie zbierają do spichlerzy,
a jednak wasz
niebiański Ojciec je żywi.
Czy nie jesteście
warci więcej niż one?
Kto z was
przez zamartwianie się
może choćby o chwilę
przedłużyć swoje życie?
Poza tym czemu
zamartwiacie się o ubranie?
Wyciągnijcie naukę z tego,
jak rosną lilie polne:
nie trudzą się ani nie przędą,
ale mówię wam, że nawet
Salomon w całej swojej chwale
nie był tak pięknie ubrany
jak jedna z nich.
Skoro więc Bóg
tak ubiera roślinność polną,
która dziś jest, a jutro
zostaje wrzucona do pieca,
to czy tym bardziej
nie ubierze was,
ludzie małej wiary?
Nigdy się więc
nie zamartwiajcie i nie mówcie:
„Co będziemy jeść?”
albo „Co będziemy pić?”,
albo „Co na siebie włożymy?”.
Bo za tym wszystkim uganiają się
ludzie z innych narodów.
A przecież wasz niebiański Ojciec wie,
że te wszystkie rzeczy są wam potrzebne.
Dlatego stale
szukajcie najpierw Królestwa
oraz Bożej prawości,
a wszystkie te inne rzeczy
będą wam dodane.
Nigdy więc nie zamartwiajcie się
o następny dzień,
bo następny dzień
będzie miał własne zmartwienia.
Każdy dzień ma dosyć
własnych problemów.
Przestańcie osądzać,
żebyście sami nie byli osądzeni.
Bo jak osądzacie innych,
tak i wy będziecie osądzeni,
i jaką miarą
odmierzacie innym,
taką i wam odmierzą.
Czemu patrzysz
na źdźbło w oku brata,
a nie dostrzegasz
belki we własnym oku?
Albo jak możesz
powiedzieć bratu:
„Pozwól, że wyjmę
ci z oka źdźbło”,
skoro w twoim własnym
oku jest belka?
Obłudniku!
Najpierw wyjmij belkę
z własnego oka,
a wtedy będziesz wyraźnie widział,
jak wyjąć źdźbło z oka brata.
Dawajcie,
a ludzie wam dadzą.
Odmierzą wam porcję obfitą,
ubitą, utrzęsioną,
wręcz przepełnioną.
Bo jaką miarą
odmierzacie innym,
taką i wam
oni odmierzą.
Nie dawajcie psom
tego, co święte,
ani nie rzucajcie
swych pereł przed świnie,
żeby ich czasem
nie podeptały,
a potem się nie obróciły
i was nie poszarpały.
Stale proście, a otrzymacie;
ciągle szukajcie,
a znajdziecie;
wciąż pukajcie,
a będzie wam otworzone.
Bo każdy, kto prosi,
otrzymuje;
każdy, kto szuka,
znajduje;
a każdemu, kto puka,
będzie otworzone.
Pomyślcie:
Kto z was, gdy go
syn poprosi o chleb,
poda mu kamień?
Albo gdy go
poprosi o rybę,
to czy wtedy
poda mu węża?
Skoro więc wy,
chociaż jesteście grzeszni,
umiecie dawać
swoim dzieciom dobre dary,
o ileż bardziej wasz Ojciec,
który jest w niebie,
da dobre rzeczy tym,
którzy Go proszą!
Dlatego wszystko, co chcecie,
żeby ludzie wam czynili,
sami też im czyńcie.
Taki w rzeczywistości jest
sens Prawa i pism proroków.
Wchodźcie przez ciasną bramę,
bo szeroka jest brama
i przestronna droga
prowadząca do zagłady
i wielu wchodzi właśnie tą bramą.
Natomiast ciasna jest brama
i wąska droga
prowadząca do życia
i niewielu ją znajduje.
Miejcie się na baczności
przed fałszywymi prorokami.
Tacy przychodzą do was
w owczej skórze,
ale wewnątrz są
drapieżnymi wilkami.
Rozpoznacie ich
po owocach.
Czy z cierni
zbiera się winogrona
albo z ostu figi?
Podobnie każde dobre drzewo
wydaje dobre owoce,
a każde złe drzewo
wydaje złe owoce.
Dobre drzewo nie może
rodzić złych owoców,
a złe nie może
rodzić dobrych.
Każde drzewo, które
nie wydaje dobrych owoców,
ścina się i wrzuca w ogień.
Rzeczywiście więc rozpoznacie
tych ludzi po ich owocach.
Nie każdy, kto do mnie
mówi: „Panie, Panie”,
ten wejdzie
do Królestwa Niebios,
lecz tylko ten, kto spełnia wolę
mojego Ojca, który jest w niebie.
Nadejdzie dzień,
gdy wielu mi powie:
„Panie, Panie, czy w twoim imieniu
nie prorokowaliśmy?
Czy nie wypędzaliśmy demonów?
I czy w twoim imieniu
nie dokonywaliśmy potężnych dzieł?”.
Ale ja im wtedy oświadczę:
„Nigdy was nie znałem!
Odejdźcie ode mnie, wy,
którzy postępujecie niegodziwie!”.
Dlatego każdy, kto słyszy
te moje słowa i wprowadza je w czyn,
przypomina
człowieka roztropnego,
który zbudował
dom na skale.
I lunął deszcz, i wylały rzeki,
i zerwały się wiatry,
i smagały ten dom,
ale się nie zawalił,
bo jego fundament
był na skale.
Natomiast każdy,
kto słyszy te moje słowa,
ale nie wprowadza ich w czyn,
przypomina człowieka głupiego,
który zbudował dom na piasku.
I lunął deszcz, i wylały rzeki,
i zerwały się wiatry,
i uderzyły w ten dom,
i się zawalił,
rozpadł się całkowicie.
Gdy Jezus skończył
mówić te rzeczy,
tłumy były ogromnie zdumione
jego sposobem nauczania,
bo nauczał ich jak ktoś,
kto ma władzę,
a nie jak ich
uczeni w piśmie.
-