JW subtitle extractor

Naśladujmy ich wiarę: Miriam

Video Other languages Share text Share link Show times

Karcenie może być bolesne.
Potrzebujemy wiary,
żeby przyjąć je
z docenianiem i wdzięcznością.
Mojżesz!
Miriam!
Jak dobrze cię widzieć.
Stęskniłem się za tobą.
Już nadszedł czas.
„Śpiewajcie Jehowie,
bo okrył się wielką chwałą.
Konia i jeźdźca...”
O, Jehowo,
Wszechwładny Panie.
Proszę, nie odrzucaj mnie.
— Witaj, Miriam!
— O, dzień dobry! Dobrze cię widzieć.
Miriam była dobrze
znana wśród Izraelitów.
Cieszyła się bliską więzią
ze swoimi braćmi,
Mojżeszem i Aaronem.
W trakcie niewoli
i wyjścia z Egiptu
ludzie nabrali
do niej szacunku
i szczerze ją pokochali.
A! Uuu!
Co tam masz?
— Cyppora wróciła!
— Cyppora, Cyppora!
— Witaj w domu.
— Witajcie.
— Witaj.
— Cyppora!
— Miriam.
Witaj w domu.
— Aaron.
— Cyppora, jak dobrze cię widzieć...
Początkowo Miriam mogła się
cieszyć z powrotu Cyppory.
Jak Cyppora
się tutaj odnajduje?
Cóż...
Wszyscy się cieszą,
że jest z nami.
Prawda?
Ale wygląda na to,
że z czasem
ogarnęła ją zazdrość.
Może uznała, że jej
pozycja jest zagrożona.
Dziękuję, Cyppora.
Mogła się obawiać,
że to Cyppora
stanie się najważniejszą
kobietą w Izraelu.
Tak czy inaczej,
Miriam i Aaron
zaczęli źle o niej mówić.
Ona jest Kuszytką.
Tak, ale to jego żona.
Owszem,
ale nie jest jedną z nas.
Kto wie, jaki ma
na niego wpływ?
Początkowo
rozmawiali o Cypporze,
ale wkrótce zaczęli też
narzekać na Mojżesza.
Zrozum! Ludzie
potrzebują kierownictwa.
A komu ufają? Nam!
Miriam, to Jehowa
prowadzi swój lud.
Ty mnie nie słuchasz.
Miriam! Czekaj!
— My tutaj cierpimy.
— Może ona ma rację.
— Nie wszyscy popierają mojego brata.
— Coś trzeba z tym zrobić.
— Miriam mówi, że ta Kuszytka rozprasza Mojżesza.
— Po prostu nie rozumiem decyzji Mojżesza.
— Mam już tego dość.
— Myślisz, że Jehowa wciąż jest z nami?
— Cierpieliśmy w Egipcie i tu też cierpimy.
— Słyszałam, że Miriam się martwi.
— Może już czas na zmianę?
— Miriam mówi, że nie powinniśmy ufać Cypporze.
— Mojżesz nas nie rozumie.
— Myślisz, że Mojżesz ciągle się nadaje na przywódcę?
— Czy Mojżesz wie, co robi?
— Może Jehowa chce, żebyśmy
wzięli sprawy w swoje ręce?
— Dlaczego w ogóle mamy go słuchać?
— Jestem pewna, że inni też tak myślą.
— Trzeba było zostać w Egipcie.
— Musimy coś z tym zrobić.
— A my tu cierpimy.
— Zupełnie nie rozumiem, co ten Mojżesz robi.
— Mamy już tego dość!
— Może ona ma rację.
— Dlaczego mamy słuchać Mojżesza?
— Czy Jehowa jeszcze jest z nami?
— Wracajmy do Egiptu.
— Może Jehowa chce, żebyśmy sami coś zrobili?
— Wszyscy o tym mówią.
— Trzeba było zostać.
— Martwi mnie to...
— Musimy coś zrobić...
— „Czy Jehowa przemawiał tylko przez Mojżesza?
Czy nie przemawiał też przez nas?”
‛Idźcie we troje
do namiotu spotkania.
Posłuchajcie, proszę,
tego, co powiem.
Z moim sługą Mojżeszem
rozmawiam twarzą w twarz.
On widzi postać Jehowy.
Czemu więc
odważyliście się mówić źle
o moim słudze Mojżeszu?’
„Błagam cię, mój panie,
nie karz nas za ten grzech!
Postąpiliśmy głupio.
Nie pozwól, proszę,
żeby Miriam była
jak martwe dziecko”.
Boże, proszę, uzdrów ją!
Proszę!
Niech siedem dni
pozostaje poza obozem,
a potem możecie
sprowadzić ją z powrotem.
O, Jehowo,
Ty jesteś Najwyższy.
To Ty wybrałeś Mojżesza,
ale ja nie okazałam
mu szacunku.
Mimo to proszę,
proszę, wybacz mi.
Jehowa nie patrzył na Miriam
przez pryzmat jej błędów.
Czy mam pójść
i sprowadzić Hebrajkę,
żeby wykarmiła to dziecko?
Już nadszedł czas.
Jehowa wam
pobłogosławi, wam obu.
Jehowa karci tych,
których kocha.
Przyjmując karcenie,
Miriam okazała wiarę.
Odzyskała uznanie Jehowy
i przez wiele lat
dalej wiernie Mu służyła.
Miriam,
jak dobrze cię widzieć.
Setki lat później
Jehowa z uznaniem wspomniał
o Miriam i jej wiernej służbie.
Przez proroka Micheasza
przypomniał swojemu ludowi: