00:00:00
W Mateusza 5:900:00:02
00:00:02
Jezus podał
ważny powód,00:00:04
00:00:04
dla którego warto
zabiegać o pokój.00:00:07
00:00:07
Powiedział, że takie
nastawienie daje szczęście.00:00:10
00:00:12
Mogłoby się wydawać,
że nic prostszego,00:00:15
00:00:15
ale krzewienie pokoju
nie zawsze przychodzi łatwo.00:00:18
00:00:18
Chciałbym się skupić
na jednej przeszkodzie.00:00:21
00:00:21
Opisano ją
w 3 rozdziale Listu Jakuba.00:00:24
00:00:25
Otwórzmy więc nasze Biblie00:00:27
00:00:27
i przeczytajmy werset 5:00:00:30
00:00:31
„Tak samo język
jest małą częścią ciała,00:00:35
00:00:35
a jednak
bardzo się przechwala.00:00:38
00:00:38
Zobaczcie, że do podpalenia
wielkiego lasu00:00:40
00:00:40
wystarczy
naprawdę mały ogień!”.00:00:43
00:00:43
A jaki trafny jest werset 8:00:00:46
00:00:46
„Języka żaden człowiek
nie potrafi ujarzmić.00:00:50
00:00:50
Język jest nieokiełznany,
wyrządza krzywdę”.00:00:53
00:00:54
Jeśli więc chcemy
skutecznie krzewić pokój,00:00:57
00:00:57
musimy ujarzmić język.00:00:59
00:01:01
Język to narząd mięśniowy,00:01:03
00:01:03
który pomaga
jeść, oddychać i mówić.00:01:06
00:01:06
Jakub nawiązuje
do tej ostatniej czynności.00:01:09
00:01:09
Łacińskie słowo, od którego
wywodzi się angielski wyraz „język”,00:01:14
00:01:14
to lingua.00:01:15
00:01:15
Od niego też
pochodzi termin lingwistyka,00:01:19
00:01:19
czyli nauka o języku.00:01:22
00:01:22
Na co dzień używamy wielu idiomów
z językiem w roli głównej.00:01:26
00:01:26
Na przykład: mieć coś
na końcu języka, ciągnąć za język,00:01:30
00:01:30
ugryźć się w język,
mieć cięty język.00:01:34
00:01:34
Ale Jakub
porównał język do ognia,00:01:37
00:01:37
który może spowodować
wiele zniszczeń.00:01:40
00:01:40
Wystarczy iskra, żeby cały las
stanął w płomieniach.00:01:44
00:01:44
Dlatego, zabiegając o pokój,00:01:47
00:01:47
musimy mocno
trzymać język w ryzach,00:01:50
00:01:50
zwłaszcza
gdy jesteśmy zdenerwowani.00:01:52
00:01:54
Człowiek rozróżnia
cztery podstawowe smaki:00:01:57
00:01:57
słodki, słony, kwaśny i gorzki.00:02:01
00:02:01
Słodycz rozpoznaje
już czubek języka,00:02:04
00:02:04
a dzięki kubkom smakowym
po bokach języka00:02:07
00:02:07
czujemy smak
kwaśny albo słony.00:02:11
00:02:11
Natomiast smak gorzki najmocniej
odczuwamy w jego tylnej części.00:02:17
00:02:17
Biblia nawiązuje do tej funkcji języka
w odniesieniu do mowy.00:02:21
00:02:21
Na przykład
w Hioba 34:3 czytamy:00:02:25
00:02:25
„Ucho bada słowa,
tak jak język bada smak jedzenia”.00:02:30
00:02:30
Dobrze też znamy
radę Pawła z Kolosan 4:6:00:02:34
00:02:34
„Niech wasze słowa00:02:36
00:02:36
zawsze będą ujmujące,
przyprawione solą,00:02:40
00:02:40
żebyście każdemu
umieli dać właściwą odpowiedź”.00:02:44
00:02:44
A to oznacza, że pokój
trzeba krzewić ze smakiem.00:02:49
00:02:49
Ale naszą rzeczywistość
trafnie opisują słowa z Jakuba 3:10:00:02:55
00:02:55
„Z tych samych ust wychodzi
błogosławieństwo i przekleństwo”.00:03:00
00:03:00
Inaczej mówiąc, wypowiadamy
zarówno słodkie, jak i gorzkie słowa.00:03:05
00:03:05
Być może gdy jesteśmy w służbie
albo w zborze, mówimy miłe rzeczy,00:03:10
00:03:10
ale w domu albo w miejscu pracy
już nie jest tak słodko.00:03:15
00:03:15
Jak to jest,
że zdarzają nam się takie wpadki?00:03:19
00:03:19
Jezus trafnie zauważył,00:03:21
00:03:21
że nasze słowa ujawniają,
co się kryje w naszym wnętrzu.00:03:25
00:03:25
W Mateusza 12:34 powiedział:00:03:28
00:03:28
„Przecież usta mówią to,
czym jest przepełnione serce”.00:03:33
00:03:33
Tak jak gorzki smak
dominuje w tylnej części języka,00:03:37
00:03:37
tak gorzkie słowa
zostawiają przykry posmak,00:03:41
00:03:41
bo w gruncie rzeczy
pochodzą z głębi serca00:03:44
00:03:44
i ujawniają, co tak naprawdę
myślimy i czujemy.00:03:49
00:03:49
A więc nasza opinia o innych
ma duży wpływ na to, co mówimy.00:03:55
00:03:55
Co widzimy na tej ilustracji?00:03:58
00:03:58
Możemy tu zobaczyć,
że nasze słowa ujawniają,00:04:01
00:04:01
czy kogoś szanujemy, czy nie.00:04:04
00:04:04
Na ilustracji
jedna siostra mówi drugiej00:04:07
00:04:07
coś naprawdę przykrego.00:04:09
00:04:09
A kiedy słowa
już zostaną wypowiedziane,00:04:12
00:04:12
nie da się ich cofnąć.00:04:14
00:04:15
Kiedy kogoś zranimy słowami,
ale chcemy przywrócić pokój,00:04:20
00:04:20
musimy powiedzieć „przepraszam”
i zrobić to szczerze.00:04:23
00:04:25
I najwyraźniej nasza siostra00:04:27
00:04:27
po przemyśleniu zasad biblijnych
właśnie tak robi.00:04:30
00:04:33
Przeczytajmy
Księgę Przysłów 12:18.00:04:36
00:04:37
W tym wersecie
znajdziemy ważny powód,00:04:40
00:04:40
żeby dobrze się zastanowić,
zanim coś powiemy.00:04:44
00:04:45
Możemy tam przeczytać:00:04:47
00:04:47
„Bezmyślne słowa
są jak pchnięcia mieczem,00:04:51
00:04:51
ale język mądrych
jest lekarstwem”.00:04:55
00:04:55
Język może ranić jak sztylet.00:04:59
00:04:59
Ostre słowa potrafią zostawiać
rany emocjonalne,00:05:03
00:05:03
które bardzo trudno się goją.00:05:06
00:05:06
Mogą nam się przypominać,
kiedy jesteśmy przygnębieni.00:05:10
00:05:10
Może akurat
mieliście gorszy dzień00:05:13
00:05:13
i wtedy przyszła wam na myśl00:05:15
00:05:15
jakaś złośliwa uwaga,
być może sprzed lat.00:05:18
00:05:19
Ale słowa mogą też leczyć,00:05:21
00:05:21
jeśli „język mądrych”
krzewi pokój.00:05:24
00:05:25
Pomyślmy o przykładzie biblijnym,
który to ukazuje.00:05:29
00:05:29
Zwykle skupiamy się
na bólu fizycznym Hioba,00:05:33
00:05:33
ale wygląda na to,
że cierpień przysparzały mu też słowa.00:05:37
00:05:38
Możemy o tym
przeczytać w Hioba 19:200:05:43
00:05:43
i zobaczyć
tę sytuację na ilustracji.00:05:46
00:05:48
Hiob opisuje tutaj,00:05:50
00:05:50
jak wpłynęły na niego
oskarżenia Bildada.00:05:53
00:05:53
Mówi:00:05:54
00:05:54
„Jak długo
będziecie mnie drażnić,00:05:56
00:05:56
miażdżąc mnie słowami?”.00:05:59
00:05:59
Zapytał: ‛Jak długo będziecie
mnie miażdżyć słowami?’.00:06:03
00:06:03
Nie powiedział zasmucać
albo drażnić, tylko miażdżyć.00:06:08
00:06:08
Krytyczne słowa rzekomych
pocieszycieli Hioba00:06:11
00:06:11
zadały mu wiele ran.00:06:13
00:06:13
I chociaż ich wypowiedzi ciągną się
przez dziewięć rozdziałów,00:06:17
00:06:17
to ani razu
nie pada w nich imię Hioba.00:06:20
00:06:20
To przykre!00:06:21
00:06:21
Nic dziwnego, że Hiob
poczuł się zdruzgotany.00:06:24
00:06:24
Chyba na każdego z nas
tak by to wpłynęło, prawda?00:06:27
00:06:28
W tamtym momencie00:06:30
00:06:30
urażony Hiob mógł zareagować
na dwa sposoby.00:06:35
00:06:35
W głębi serca
mógł sobie postanowić:00:06:39
00:06:39
„Jeśli wyjdę z tego cało, to każdemu
z was jeszcze dam popalić!”.00:06:44
00:06:45
Ale on zdecydował,
że będzie krzewić pokój.00:06:49
00:06:50
Otwórzmy Hioba 42:8.00:06:54
00:06:54
Mamy tę sytuację
przedstawioną na ilustracji.00:06:57
00:06:59
W środkowej części wersetu
Jehowa mówi o Hiobie:00:07:03
00:07:03
„A on będzie się za was modlił”.00:07:06
00:07:07
To naprawdę ciekawe,00:07:09
00:07:09
bo to tak jakby Jehowa
powiedział Hiobowi:00:07:13
00:07:13
„Jeśli chcesz się pogodzić
ze swoimi znajomymi00:07:17
00:07:17
i nie czuć do nich żadnej urazy,
masz się za nich modlić”.00:07:21
00:07:23
To bardzo intrygujące,00:07:25
00:07:25
bo modlenie się za kogoś,
kto nas głęboko zranił,00:07:29
00:07:29
to jeden z najtrudniejszych kroków
potrzebnych do przywrócenia pokoju.00:07:33
00:07:33
A z wersetu 10 dowiadujemy się,
że dopiero wtedy,00:07:38
00:07:38
„kiedy Hiob pomodlił się
za swoich znajomych,00:07:41
00:07:41
Jehowa zakończył jego udrękę
i przywrócił mu dobrobyt”.00:07:45
00:07:47
Posłuszne
zastosowanie tych wskazówek00:07:49
00:07:49
pomogło Hiobowi wyzbyć się urazy
i skupić się na przyszłości.00:07:55
00:07:55
Wygląda na to, że kolejne
140 lat przeżył szczęśliwie.00:08:01
00:08:01
A co najważniejsze,
był szczęśliwy,00:08:03
00:08:03
bo jego decyzje zapewniły mu
pokój z Jehową.00:08:07
00:08:08
Tak więc prawdziwe szczęście
da nam pojednanie,00:08:12
00:08:12
a nie szukanie okazji,
żeby się na kimś zemścić.00:08:15
00:08:17
Spójrzmy teraz na sposoby
krzewienia pokoju pod innym kątem.00:08:22
00:08:22
Co mamy zrobić,00:08:24
00:08:24
kiedy to nasz przyjaciel
burzy pokój z innymi?00:08:27
00:08:27
Zignorować to,
czy może coś z tym zrobić?00:08:32
00:08:32
Zwróćmy uwagę, co napisał Dawid
w Psalmie 141:5.00:08:38
00:08:40
Chcemy się skupić
tylko na pierwszej części tego wersetu.00:08:44
00:08:44
Możemy tam
przeczytać takie słowa:00:08:47
00:08:47
„Gdyby mnie smagał prawy,
byłby to przejaw (...) miłości”.00:08:51
00:08:53
Cóż, ‛smaganie’ przyjaciela
nie brzmi szczególnie pokojowo.00:08:58
00:08:58
W gruncie rzeczy często unikamy
zwracania uwagi naszym przyjaciołom,00:09:02
00:09:02
bo nie jesteśmy pewni
ich reakcji00:09:04
00:09:04
i boimy się,
że nasze relacje się zepsują.00:09:08
00:09:09
Jak na ironię, osoby,
które sprawiają innym przykrość,00:09:13
00:09:13
często są bardzo wrażliwe
na jakiekolwiek słowa krytyki.00:09:17
00:09:19
Ale prawdziwy przyjaciel00:09:21
00:09:21
nie powstrzyma się przed udzieleniem
koniecznego upomnienia.00:09:26
00:09:26
Nawet jeśli staramy się
pomóc jak najdelikatniej,00:09:31
00:09:31
to początkowo
nasze słowa mogą zaboleć,00:09:34
00:09:34
jak lek zastosowany na ranę.00:09:37
00:09:37
Jeśli jednak nasz przyjaciel
posłucha udzielonej rady,00:09:41
00:09:41
to polepszą się
jego kontakty z innymi,00:09:45
00:09:45
a my będziemy się cieszyć,
że mieliśmy w tym swój udział.00:09:48
00:09:50
Podobno psy
łatwo zyskują przyjaciół,00:09:54
00:09:54
bo nic nie mówią,
tylko merdają ogonami.00:09:58
00:09:58
Ale my w kontaktach z ludźmi00:10:00
00:10:00
zazwyczaj musimy się
posługiwać słowami.00:10:03
00:10:03
Jeśli zatem chcemy
skutecznie krzewić pokój,00:10:07
00:10:07
nasze słowa zawsze powinny być
ujmujące i „przyprawione solą”.00:10:13
Paul Gillies: „Szczęśliwi ci, którzy krzewią pokój” (Mat. 5:9)
-
Paul Gillies: „Szczęśliwi ci, którzy krzewią pokój” (Mat. 5:9)
W Mateusza 5:9
Jezus podał
ważny powód,
dla którego warto
zabiegać o pokój.
Powiedział, że takie
nastawienie daje szczęście.
Mogłoby się wydawać,
że nic prostszego,
ale krzewienie pokoju
nie zawsze przychodzi łatwo.
Chciałbym się skupić
na jednej przeszkodzie.
Opisano ją
w 3 rozdziale Listu Jakuba.
Otwórzmy więc nasze Biblie
i przeczytajmy werset 5:
„Tak samo język
jest małą częścią ciała,
a jednak
bardzo się przechwala.
Zobaczcie, że do podpalenia
wielkiego lasu
wystarczy
naprawdę mały ogień!”.
A jaki trafny jest werset 8:
„Języka żaden człowiek
nie potrafi ujarzmić.
Język jest nieokiełznany,
wyrządza krzywdę”.
Jeśli więc chcemy
skutecznie krzewić pokój,
musimy ujarzmić język.
Język to narząd mięśniowy,
który pomaga
jeść, oddychać i mówić.
Jakub nawiązuje
do tej ostatniej czynności.
Łacińskie słowo, od którego
wywodzi się angielski wyraz „język”,
to lingua.
Od niego też
pochodzi termin lingwistyka,
czyli nauka o języku.
Na co dzień używamy wielu idiomów
z językiem w roli głównej.
Na przykład: mieć coś
na końcu języka, ciągnąć za język,
ugryźć się w język,
mieć cięty język.
Ale Jakub
porównał język do ognia,
który może spowodować
wiele zniszczeń.
Wystarczy iskra, żeby cały las
stanął w płomieniach.
Dlatego, zabiegając o pokój,
musimy mocno
trzymać język w ryzach,
zwłaszcza
gdy jesteśmy zdenerwowani.
Człowiek rozróżnia
cztery podstawowe smaki:
słodki, słony, kwaśny i gorzki.
Słodycz rozpoznaje
już czubek języka,
a dzięki kubkom smakowym
po bokach języka
czujemy smak
kwaśny albo słony.
Natomiast smak gorzki najmocniej
odczuwamy w jego tylnej części.
Biblia nawiązuje do tej funkcji języka
w odniesieniu do mowy.
Na przykład
w Hioba 34:3 czytamy:
„Ucho bada słowa,
tak jak język bada smak jedzenia”.
Dobrze też znamy
radę Pawła z Kolosan 4:6:
„Niech wasze słowa
zawsze będą ujmujące,
przyprawione solą,
żebyście każdemu
umieli dać właściwą odpowiedź”.
A to oznacza, że pokój
trzeba krzewić ze smakiem.
Ale naszą rzeczywistość
trafnie opisują słowa z Jakuba 3:10:
„Z tych samych ust wychodzi
błogosławieństwo i przekleństwo”.
Inaczej mówiąc, wypowiadamy
zarówno słodkie, jak i gorzkie słowa.
Być może gdy jesteśmy w służbie
albo w zborze, mówimy miłe rzeczy,
ale w domu albo w miejscu pracy
już nie jest tak słodko.
Jak to jest,
że zdarzają nam się takie wpadki?
Jezus trafnie zauważył,
że nasze słowa ujawniają,
co się kryje w naszym wnętrzu.
W Mateusza 12:34 powiedział:
„Przecież usta mówią to,
czym jest przepełnione serce”.
Tak jak gorzki smak
dominuje w tylnej części języka,
tak gorzkie słowa
zostawiają przykry posmak,
bo w gruncie rzeczy
pochodzą z głębi serca
i ujawniają, co tak naprawdę
myślimy i czujemy.
A więc nasza opinia o innych
ma duży wpływ na to, co mówimy.
Co widzimy na tej ilustracji?
Możemy tu zobaczyć,
że nasze słowa ujawniają,
czy kogoś szanujemy, czy nie.
Na ilustracji
jedna siostra mówi drugiej
coś naprawdę przykrego.
A kiedy słowa
już zostaną wypowiedziane,
nie da się ich cofnąć.
Kiedy kogoś zranimy słowami,
ale chcemy przywrócić pokój,
musimy powiedzieć „przepraszam”
i zrobić to szczerze.
I najwyraźniej nasza siostra
po przemyśleniu zasad biblijnych
właśnie tak robi.
Przeczytajmy
Księgę Przysłów 12:18.
W tym wersecie
znajdziemy ważny powód,
żeby dobrze się zastanowić,
zanim coś powiemy.
Możemy tam przeczytać:
„Bezmyślne słowa
są jak pchnięcia mieczem,
ale język mądrych
jest lekarstwem”.
Język może ranić jak sztylet.
Ostre słowa potrafią zostawiać
rany emocjonalne,
które bardzo trudno się goją.
Mogą nam się przypominać,
kiedy jesteśmy przygnębieni.
Może akurat
mieliście gorszy dzień
i wtedy przyszła wam na myśl
jakaś złośliwa uwaga,
być może sprzed lat.
Ale słowa mogą też leczyć,
jeśli „język mądrych”
krzewi pokój.
Pomyślmy o przykładzie biblijnym,
który to ukazuje.
Zwykle skupiamy się
na bólu fizycznym Hioba,
ale wygląda na to,
że cierpień przysparzały mu też słowa.
Możemy o tym
przeczytać w Hioba 19:2
i zobaczyć
tę sytuację na ilustracji.
Hiob opisuje tutaj,
jak wpłynęły na niego
oskarżenia Bildada.
Mówi:
„Jak długo
będziecie mnie drażnić,
miażdżąc mnie słowami?”.
Zapytał: ‛Jak długo będziecie
mnie miażdżyć słowami?’.
Nie powiedział zasmucać
albo drażnić, tylko miażdżyć.
Krytyczne słowa rzekomych
pocieszycieli Hioba
zadały mu wiele ran.
I chociaż ich wypowiedzi ciągną się
przez dziewięć rozdziałów,
to ani razu
nie pada w nich imię Hioba.
To przykre!
Nic dziwnego, że Hiob
poczuł się zdruzgotany.
Chyba na każdego z nas
tak by to wpłynęło, prawda?
W tamtym momencie
urażony Hiob mógł zareagować
na dwa sposoby.
W głębi serca
mógł sobie postanowić:
„Jeśli wyjdę z tego cało, to każdemu
z was jeszcze dam popalić!”.
Ale on zdecydował,
że będzie krzewić pokój.
Otwórzmy Hioba 42:8.
Mamy tę sytuację
przedstawioną na ilustracji.
W środkowej części wersetu
Jehowa mówi o Hiobie:
„A on będzie się za was modlił”.
To naprawdę ciekawe,
bo to tak jakby Jehowa
powiedział Hiobowi:
„Jeśli chcesz się pogodzić
ze swoimi znajomymi
i nie czuć do nich żadnej urazy,
masz się za nich modlić”.
To bardzo intrygujące,
bo modlenie się za kogoś,
kto nas głęboko zranił,
to jeden z najtrudniejszych kroków
potrzebnych do przywrócenia pokoju.
A z wersetu 10 dowiadujemy się,
że dopiero wtedy,
„kiedy Hiob pomodlił się
za swoich znajomych,
Jehowa zakończył jego udrękę
i przywrócił mu dobrobyt”.
Posłuszne
zastosowanie tych wskazówek
pomogło Hiobowi wyzbyć się urazy
i skupić się na przyszłości.
Wygląda na to, że kolejne
140 lat przeżył szczęśliwie.
A co najważniejsze,
był szczęśliwy,
bo jego decyzje zapewniły mu
pokój z Jehową.
Tak więc prawdziwe szczęście
da nam pojednanie,
a nie szukanie okazji,
żeby się na kimś zemścić.
Spójrzmy teraz na sposoby
krzewienia pokoju pod innym kątem.
Co mamy zrobić,
kiedy to nasz przyjaciel
burzy pokój z innymi?
Zignorować to,
czy może coś z tym zrobić?
Zwróćmy uwagę, co napisał Dawid
w Psalmie 141:5.
Chcemy się skupić
tylko na pierwszej części tego wersetu.
Możemy tam
przeczytać takie słowa:
„Gdyby mnie smagał prawy,
byłby to przejaw (...) miłości”.
Cóż, ‛smaganie’ przyjaciela
nie brzmi szczególnie pokojowo.
W gruncie rzeczy często unikamy
zwracania uwagi naszym przyjaciołom,
bo nie jesteśmy pewni
ich reakcji
i boimy się,
że nasze relacje się zepsują.
Jak na ironię, osoby,
które sprawiają innym przykrość,
często są bardzo wrażliwe
na jakiekolwiek słowa krytyki.
Ale prawdziwy przyjaciel
nie powstrzyma się przed udzieleniem
koniecznego upomnienia.
Nawet jeśli staramy się
pomóc jak najdelikatniej,
to początkowo
nasze słowa mogą zaboleć,
jak lek zastosowany na ranę.
Jeśli jednak nasz przyjaciel
posłucha udzielonej rady,
to polepszą się
jego kontakty z innymi,
a my będziemy się cieszyć,
że mieliśmy w tym swój udział.
Podobno psy
łatwo zyskują przyjaciół,
bo nic nie mówią,
tylko merdają ogonami.
Ale my w kontaktach z ludźmi
zazwyczaj musimy się
posługiwać słowami.
Jeśli zatem chcemy
skutecznie krzewić pokój,
nasze słowa zawsze powinny być
ujmujące i „przyprawione solą”.
-