JW subtitle extractor

Podstawy wiary: Jak powinniśmy traktować innych

Video Other languages Share text Share link Show times

Kiedy chodziłam do szkoły,
moi koledzy uważali,
że po prostu trzeba
akceptować każdy styl życia.
A nauczyciele zachęcali nas,
żebyśmy wspierali osoby
o różnych orientacjach seksualnych.
Kiedy byłem
w ostatniej klasie szkoły średniej,
w szkole pojawił się
nowy nauczyciel.
Był inny.
Do naszego małego miasteczka
przyjechał ze stolicy.
Przez wiele lat
był wykładowcą na uniwersytecie
i nie wierzył w Boga.
W mediach społecznościowych
możesz spotkać się
ze skrajnymi poglądami
na temat różnych stylów życia.
Często widziałam
pełne nienawiści komentarze
skierowane do tych,
którzy są inni.
Ten nauczyciel
był specyficznym człowiekiem.
Wydawało się,
że słowne atakowanie uczniów
i zawstydzanie ich
sprawia mu przyjemność.
Zadawał prowokacyjne pytania
i mówił coś w stylu:
„Ludzie tutaj są tacy zacofani”.
Oczywiście uczniowie
nie darzyli go sympatią.
Wielu nie chciało
przychodzić na jego lekcje,
a gdy już to zrobili,
to nie chcieli z nim rozmawiać.
Pamiętam, jak mówili:
„Nie zamienię słowa z tym ateistą”.
Pamiętam, jak niektórzy
zarzucali mi:
„Świadkowie Jehowy
nienawidzą gejów i lesbijek!”.
Wielu uczniów zakładało,
że mamy skrajne poglądy
i że całkowicie odrzucamy tych,
którzy nie zgadzają się
z naszymi wierzeniami.
Moi rodzice zawsze mi pomagali
mieć zrównoważone podejście.
Kiedy dorastałam,
pomogli mi zrozumieć,
że choć całkowicie
odrzucamy pewne zachowania,
to wcale nie oznacza,
że nienawidzimy samego człowieka.
Dużo się nauczyłam
od mojej mamy.
Pracowała w salonie kosmetycznym
i widziałam, że zawsze była życzliwa
dla wszystkich współpracowników,
bez względu
na ich orientację seksualną.
Rozmyślałem o przykładzie Jezusa.
On dzielił się dobrą nowiną
z każdym człowiekiem —
nie zrażał się czyimiś poglądami
czy pochodzeniem.
Poświęcał czas wszystkim
i nie przejmował się tym,
kim byli i co inni o nich myśleli.
Bardzo lubię werset
z Mateusza 5:45,
gdzie czytamy, że Jehowa
daje deszcz i słońce wszystkim ludziom.
To jest wyraz Jego miłości,
bo On dba o każdego człowieka.
Kiedy myślałem o Jezusie,
przypomniały mi się
jego słowa z Ewangelii Mateusza:
„Co chcecie, żeby ludzie
wam czynili, sami też im czyńcie”.
Dzięki temu zrozumiałem, jak powinienem
traktować tego nauczyciela.
Więc zmieniłem swoje podejście.
Skoro Jehowa,
Wszechmocny Bóg
okazuje życzliwość,
dobroć i szacunek wszystkim,
to dlaczego ja
miałabym tego nie robić?
A to dotyczy też osób,
których stylu życia nie pochwalam.
Możemy pomóc ludziom
poznać Jehowę.
To najlepszy sposób,
żeby okazać im miłość.
Kiedy pracowałam w hotelu,
jeden z kelnerów był gejem
i niektórzy jego współpracownicy
bardzo źle go traktowali.
Ale ja nie chciałam
postępować jak oni,
więc traktowałam go
jak wszystkich innych.
Udało mi się porozmawiać
z moim nauczycielem o Biblii
i przeczytać mu kilka wersetów.
Był pod wrażeniem tego,
co Biblia mówi w kwestiach naukowych,
i chciał dowiedzieć się więcej.
Pewnego dnia
ten kelner podszedł do mnie
i podziękował mi za to,
że nie traktuję go tak jak reszta.
Parę osób zapytało mnie,
z czego wynika moje zachowanie.
Dzięki temu mogłam wyjaśnić,
że staram się
stosować w życiu zasady biblijne,
również te dotyczące
traktowania innych ludzi.
W trakcie roku szkolnego
dało się zauważyć,
że nasz nauczyciel się zmienił.
Powiedział mi, że był
pod wrażeniem mojego zachowania
i tego, że rozmawiałem z nim,
gdy nikt inny nie chciał tego robić.
On stał się milszy dla uczniów,
a lekcje przyjemniejsze.
Z czasem uczniowie znów
zaczęli przychodzić na jego lekcje,
a pod koniec roku były to już
jedne z naszych ulubionych zajęć.
Świadomość tego,
jak Jehowa traktuje ludzi,
i jak każdemu
daje szansę poznania Go,
jeszcze bardziej
mnie do Niego przybliża.