JW subtitle extractor

Dobra nowina według Jezusa. Odcinek 2: „To jest mój ukochany Syn” (część 1)

Video Other languages Share text Share link Show times

W 15 roku panowania Tyberiusza Cezara,
gdy Poncjusz Piłat
był namiestnikiem Judei,
Herod — władcą okręgu Galilei,
jego brat Filip —
władcą okręgu Iturei i Trachonu,
a Lizaniasz — władcą okręgu Abileny,
za dni naczelnego kapłana Annasza
i za dni Kajfasza
zdarzyło się,
że do Jana, syna Zachariasza,
dotarło na pustkowiu
słowo od Boga.
Przyszedł jako świadek,
żeby świadczyć o świetle
i żeby poprzez niego
uwierzyli najróżniejsi ludzie.
To nie on był tym światłem,
ale miał świadczyć o tym świetle.
W tamtych dniach
na Pustkowie Judejskie
przyszedł Jan Chrzciciel i głosił.
Słuchajcie!
Okażcie skruchę,
bo przybliżyło się
Królestwo Niebios.
Przeszedł więc
całą krainę nad Jordanem
i nawoływał do chrztu
na znak skruchy prowadzącej
do przebaczenia grzechów,
jak jest napisane
w księdze proroka Izajasza:
„Oto głos tego,
który woła na pustkowiu:
‚Przygotujcie drogę Jehowie!
Prostujcie dla Niego szlaki.
Każda dolina musi być wypełniona,
a każda góra i wzgórze — zniwelowane.
Drogi kręte muszą się stać proste,
a drogi wyboiste — gładkie.
I wszyscy zobaczą wybawienie
zapewnione przez Boga’ ”.
Jan nosił ubranie z wielbłądziej sierści
i przepasywał się skórzanym pasem.
Żywił się szarańczą oraz dzikim miodem.
I przychodzili do niego
ludzie z Jerozolimy i całej Judei
oraz całej krainy nad Jordanem.
Otwarcie wyznawali swoje grzechy,
a on chrzcił ich w Jordanie.
Gdy zobaczył wielu faryzeuszy i saduceuszy
przychodzących do chrztu,
odezwał się do nich:
Pomiocie żmijowy,
kto was ostrzegł, żebyście uciekali
przed nadchodzącym gniewem?
Wydawajcie owoce
świadczące o skrusze.
Niech się wam nie zdaje,
że możecie sobie mówić:
„Naszym ojcem jest Abraham”.
Bo zapewniam was,
że Bóg potrafi wzbudzić Abrahamowi
dzieci z tych kamieni.
Siekiera już jest przyłożona
do korzeni drzew.
Dlatego każde drzewo,
które nie wydaje wybornych owoców,
ma zostać ścięte
i wrzucone w ogień.
Rabbi.
A tłumy go pytały:
Co więc mamy robić?
Kto ma dwie szaty,
niech się podzieli z tym,
kto nie ma żadnej.
Kto ma coś do jedzenia,
niech zrobi podobnie.
Przyszli nawet poborcy podatkowi,
żeby dać się ochrzcić.
Nauczycielu, co my mamy robić?
Nie żądajcie więcej niż stawka podatkowa.
Również pełniący
służbę wojskową go pytali:
A co my mamy robić?
Od nikogo nic nie wymuszajcie nękaniem
czy fałszywymi oskarżeniami,
ale poprzestawajcie na swoim żołdzie.
Gdy lud trwał w oczekiwaniu na Chrystusa
i wszyscy się zastanawiali,
czy czasem nie jest nim Jan,
on im odpowiedział:
Jeśli chodzi o mnie,
ja chrzczę was wodą.
Ale idzie ktoś silniejszy niż ja.
Nie jestem godny rozwiązać mu
rzemyków u sandałów.
On będzie was chrzcił
duchem świętym i ogniem.
Ma w ręce szuflę do odwiewania,
żeby całkowicie oczyścić swoje klepisko
i zebrać pszenicę
do swojego spichlerza,
ale plewy
spali w ogniu nie do ugaszenia.
Jan udzielił też wielu innych zachęt
i dalej głosił ludziom dobrą nowinę.
Nad Jordan przyszedł z Galilei Jezus,
żeby Jan go ochrzcił.
Ale Jan próbował powstrzymać Jezusa.
To ja potrzebuję
być ochrzczony przez ciebie,
a ty przychodzisz do mnie?
Niech tym razem tak będzie,
bo godzi się, żebyśmy w ten sposób
wykonali wszystko, co prawe.
Jan przestał więc go powstrzymywać.
Kiedy Jezus został ochrzczony,
od razu wyszedł z wody.
Wtedy otworzyły się niebiosa
i on zobaczył ducha Bożego
zstępującego na Jezusa
niczym gołąb.
Ponadto z nieba rozległ się głos:
To jest mój ukochany Syn,
którego darzę uznaniem.
I natychmiast duch przymusił Jezusa,
żeby poszedł na pustkowie.
Jezus pozostawał tam 40 dni,
kuszony przez Szatana.
Przebywał wśród dzikich zwierząt,
a aniołowie mu usługiwali.
Kiedy Jezus rozpoczął swoją działalność,
miał jakieś 30 lat.
Był, jak uważano, synem Józefa,
syna Helego,
syna Mattata,
syna Lewiego,
syna Melchiego,
syna Jannaja,
syna Józefa,
syna Mattatiasza,
syna Amosa,
syna Nahuma,
syna Eslego,
syna Naggaja,
syna Maata,
syna Mattatiasza,
syna Semeina,
syna Josecha,
syna Jody,
syna Joanana,
syna Rezy,
syna Zerubbabela,
syna Szealtiela,
syna Neriego,
syna Melchiego,
syna Addiego,
syna Kosama,
syna Elmadama,
syna Era,
syna Jezusa,
syna Eliezera,
syna Jorima,
syna Mattata,
syna Lewiego,
syna Symeona,
syna Judasa,
syna Józefa,
syna Jonama,
syna Eliakima,
syna Melei,
syna Menny,
syna Mattaty,
syna Natana,
syna Dawida,
syna Jessego,
syna Obeda,
syna Boaza,
syna Salmona,
syna Nachszona,
syna Amminadaba,
syna Arniego,
syna Checrona,
syna Pereca,
syna Judy,
syna Jakuba,
syna Izaaka,
syna Abrahama,
syna Teracha,
syna Nachora,
syna Seruga,
syna Reu,
syna Pelega,
syna Ebera,
syna Szelacha,
syna Kainana,
syna Arpachszada,
syna Sema,
syna Noego,
syna Lamecha,
syna Metuszelacha,
syna Henocha,
syna Jareda,
syna Mahalaleela,
syna Kainana,
syna Enosza,
syna Seta,
syna Adama,
syna Bożego.
Gdy Jezus przepościł 40 dni i 40 nocy,
poczuł głód.
Wtedy przyszedł Kusiciel.
Jeżeli jesteś synem Bożym,
powiedz tym kamieniom,
żeby zamieniły się w chleby.
Jest napisane:
„Człowiek ma żyć
nie samym chlebem,
ale każdym słowem
wychodzącym z ust Jehowy”.
Następnie Diabeł wziął go
do świętego miasta,
postawił na szczycie muru świątyni
i powiedział do niego:
Jeżeli jesteś synem Bożym,
to rzuć się w dół,
bo jest napisane:
„Swoim aniołom wyda
co do ciebie nakaz”
oraz
„Będą cię nosili na rękach,
żebyś nie uderzył stopą o kamień”.
Ale też jest napisane:
„Jehowy, swojego Boga,
nie wolno ci wystawiać na próbę”.
Diabeł zaprowadził go więc na górę
i w jednej chwili pokazał mu
wszystkie królestwa świata.
Następnie powiedział:
Dam ci władzę nad nimi wszystkimi
oraz ich chwałę,
bo została mi przekazana
i daję ją, komu chcę.
Jeśli więc
teraz oddasz mi cześć,
wszystko to
będzie twoje.
Odejdź stąd, Szatanie!
Bo jest napisane:
„To Jehowę, swojego Boga, masz czcić
i tylko dla Niego
masz pełnić świętą służbę”.
Wtedy Diabeł go zostawił.
Potem przyszli aniołowie
i zaczęli mu usługiwać.